O nas …

Jesteśmy razem z ojcem miłośnikami i fanami starej motoryzacji szczególnie polskiej tj motocykli i samochodów. Jestem studentem IV roku politechniki Krakowskiej a mój ojciec  plastykiem. To hobby, którym ja się zajmuje z pomocą ojca prawie od dziecka /w wieku 12 lat dostałem pierwszego Komara, które rozkręciłem i miałem kłopoty ze złożeniem / zaowocowało już kilkoma wyjazdami. Trzy lata temu jadąc na praktyki studenckie do Kamieńca Podolskiego zamiast wsiąść w pociąg zaprosiłem 4 kolegów i pojechaliśmy Warszawą 224 w oryginalnym stanie z 1969 na gazie. Z tym tez były przygody, ponieważ chodziły opinie, że przejazd przez granice ukraińską, problem rekietirów, milicji, którzy po drodze zbierają „myto”- się nie sprawdziły. Bardzo miło podchodzili Ukraińcy i polonia widząc młodych ludzi jadących „Pabiedą” tylko troszkę inną. Witali się, oglądali się, proponowali poczęstunki etc. Bezawaryjnie w największe upały przejechałem blisko 1500km, dlatego postanowiłem wybrać się gdzieś dalej